Recenzja od @bujakova_czyta

Przesyłam recenzję z profilu @bujakova_czyta

Pierwszy raz czytałam o drowach. Tajemniczych mrocznych elfach o ciemnej skórze i hardym usposobieniu. Taka jest również Evi’ Deth. Jej siłą napędową jest zemsta – po znalezieniu zamordowanego partnera w ich dotychczasowym schronieniu postanawia odnaleźć jego oprawców i zadać dużo, duuużo bólu. A potem zabić. Jednak plan nie okazuje się tak prosty w realizacji, a jego droga do spełnienia jest bardzo kręta. I usłana przeróżnymi osobami, które Evi pozna przy okazji. Moje serce w szczególności skradł demon Demi, który w teorii miał pomagać Evi. A w praktyce różnie to bywało. 😉 

Bardzo lubię czytać debiuty i ten również mnie nie zawiódł. Ogromny plus za wygląd i wydanie – uwielbiam grafiki w książkach, a tutaj były w dodatku kolorowe! Nie przeszkadza mi to, że w ich generowaniu wykorzystano AI. Wręcz przeciwnie  – to pokazuje, jak sztuczna inteligencja może być wykorzystana w kreatywny sposób do ozdobienia dzieła człowieka. 

Podoba mi się również to, jaką przemianę przeszła Evi w książce. Z zimnej, oschłej i zdecydowanie bezuczuciowej osoby powoli zaczęła przejawiać bardziej ludzkie emocje. Okazywać sympatię, litość, pomoc. Do tego również fajnie sprawdził się zabieg wtrącania w tekście bezpośrednich zwrotów do czytelnika. Coś takiego widziałam chyba po raz pierwszy, ale jest całkiem ciekawy pomysł. Trochę przypomina to czytanie bloga lub pamiętnika. 
Na pewno chętnie przeczytam zapowiadane dwa kolejne tomy, by dowiedzieć się, jak potoczyło się życie Evi i czy znalazła ostatecznie w swoim życiu coś (albo kogoś) więcej niż tylko zemstę. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *