Noworoczne rozdanie z @bookm.art.a ! 📚

Tym razem słów kilka o współpracy z Martą, czyli bookstagramerką z kanału @bookm.art.a.

Pojawiła się już recenzja książki, którą znajdziecie na instagramie pod tym linkiem.

Postanowiłyśmy też pójść o krok dalej i zorganizowałyśmy rozdanie 3 egzemplarzy książki z malowanymi na złoto brzegami z okazji Nowego Roku. Zainteresowanie było ogromne, szczerze mówiąc, sama byłam w szoku, ile osób się zgłosiło 💪

Serdecznie gratuluję zwycięskim profilom:
@fifthcarrie
@bujakova_czyta
@vaconafa

Paczki już do Was lecą!

Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy wzięli udział w rozdaniu!

A dodatkowo fragment recenzji:
“Rytuał krwi to powieść fantasy, powieść jedna z lepszych, jaką miałam okazję przeczytać.
Co to była za książka! Dosłownie porwała mnie w swój pełen magii, a także mroku świat, pełen tajemnic, zła, gdzie ogromna chęć zemsty gra główną rolę. Bohaterka Evi’Deth pewna siebie, odważna, wojownicza, a także uparta zaskoczyła mnie totalnie swoją postawą, wraz z nią przeżywałam te najgorsze jak i te lepsze chwile, dosłownie jak bym tam z nią była, a uwierzcie, że pomimo wszystko chciałabym być.
Pomysł na fabułę po prostu genialny, wątek z burdelem tzw. Domem Uciech i wioską krasnali spodobały mi się najbardziej.
Jak wiecie powieści fantastyczne dopiero zaczęłam czytać, tzn. powróciłam do nich po dłuższym czasie i nie żałuję, zwłaszcza, że trafiłam na taką perełkę jak ta książka, książka o której prędko nie zapomnę.
Dodatkowo wspomnę, że jest to debiut, chociaż trudno w to uwierzyć, na prawdę, ogromne gratulacje dla autorki!!!
Ja z niecierpliwością czekam na kolejny tom, a wy czytajcie, polecam z całego serca ❤️❤️

Recenzja od @book_trophy 🏆

Z Tomkiem Kwaśniakiem mieliśmy się okazję poznać na Targach Książki w Krakowie.
Była to okazja do zobaczenia się na żywo, a także przekazania mojej książki do zapoznania się.
Tomek prowadzi konto @book_trophy, które dedykowane jest fantastyce, sci-fy i grozie, gdzie recenzuje książki, dzieli się zapowiedziami i patronatami nowych tytułów. Sprzedaje nawet swoje autorskie świeczki!

Dodatkowo Tomek organizuje co jakiś czas konkurs na najlepszą okładkę książki. Moja książka bierze udział w obecnej edycji!! Konkurs cały czas trwa, a Rytuał Krwi dalej w grze 😉 Trzymajcie kciuki!

Serdecznie zapraszam do obserwowania profilu. Dla chętnych link.

Recenzja:
🌌 Pierwsze co przyciąga uwagę tej książki to samo jej wykonanie. Okładka jest estetyczna, dobrane kolory oraz czcionka fajnie się ze sobą zgrywają. Warto wspomnieć, że do wydruku wykorzystany został lepszy papier – co przekłada się też na większą wagę egzemplarza. Pomimo wyższej jakości ubolewam, że strony są białe, a nie w odcieniach kremowych. W środku znajdują się wygenerowane przez AI ilustracje, co dla niektórych jest wadą, a dla innych zaletą.

🌃 Historia zaprasza nas do świata zamieszkałego przez najróżniejsze rasy. Akcja skupia się na tytułowej Evi’deth – drowce, która po śmierci towarzysza postanawia zemścić się na jego oprawcach. Porzuca ona jaskinię, którą nazywała domem, aby spełnić swój cel. „Rytuał Krwi” zawiera w sobie wiele powszechnych motywów, w tym drogi, na którym skupia się większość fabuły. Wydarzenia oscylują wokół głównej misji bohaterki. Na przemian przybliża się i oddala od finału poszukiwań, dzięki czemu ma możliwość zwiedzić i poznać otaczający ją świat.

🌆 W treści wychwycić można wiele tajemnic, które w moim odczuciu budowane były stopniowo i całkiem dynamicznie, lecz zbyt szybko znajdowały swoje rozwiązanie. Ciężko przywyknąć mi było do różnicy płci w narracji pierwszoosobowej przeplatanej przemyśleniami głównej drowki. To chyba pierwsza powieść, którą miałem okazję czytać, w której komentarze bohaterki kierowane były bezpośrednio do odbiorcy. Z pewnością było to coś nowego. Duży plus dla Autorki za stworzenie postaci Demiego, magicznej małej jaszczurki, bez niej nie wyobrażam sobie kontynuacji.

🌇 Warto zaznaczyć, że lektura napisana jest prostym językiem, momentami przypominającym trwającą sesję RPG. Postacie wyróżniały się różnorodnością. Każda z nich posiadała odmienne cechy charakteru oraz umiejętności typowe dla jej rasy czy kultury.

🔥 Podczas wydarzeń zabrakło mi większych przeżyć emocjonalnych. Traumatyczne wydarzenia mogłyby wywołać więcej dewastacji w umysłach bohaterów.
Książka okazała się całkiem przyjemną odskocznią od codzienności – sprawiła, że miło spędziłem czas. Fajnie było przeczytać pozycję o drowce, gdyż ta rasa rzadko przewija się w wybieranych przeze mnie tytułach. Uważam, że kontynuacja tej historii ma całkiem spory potencjał. Drugi tom ląduje na mojej liście do przeczytania.”