Recenzja od @oaza.betty

Podsumowanie współpracy z Beatką z kanału @oaza.betty 💚

Autorka nie tylko ożywia świat pełen magii i niebezpieczeństw, ale także tworzy bohaterów, których losy poruszają czytelnika. Evi`Deth to niezłomna wojowniczka, gotowa stawić czoła każdemu wyzwaniu, jednak równocześnie ukazuje swoje wewnętrzne słabości i dylematy. Przez dynamiczne wydarzenia, czytelnik śledzi nie tylko jej zewnętrzną podróż, ale także wewnętrzną transformację i dojrzewanie.”

Rytuał krwi to nie tylko kolejna powieść fantasy, to opowieść o przyjaźni, walce o sprawiedliwość i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie. Ewelina Wyspiańska-Trojniarz w mistrzowski sposób łączy elementy tradycyjnego fantasy z nowoczesnym podejściem do tematyki równościowej i społecznej. Dzięki temu książka staje się nie tylko przygodą dla fanów gatunku, ale także inspiracją do refleksji nad współczesnymi problemami społecznymi.

Podsumowując, “Evi’Deth T.1 Rytuał krwi” to niezwykle wciągająca lektura, która zachwyci zarówno miłośników fantasy, jak i tych, którzy poszukują głębszych przesłań w literaturze. Autorka debiutuje w wielkim stylu, zostawiając czytelnikowi apetyt na kolejne części przygód Evi`Deth.
★Moja Ocena: 5/5★ To był na prawdę świetny debiut, który bardzo wam polecam! Już czekam na kolejny tom❤

Recenzja od @boczaroweopowiastki

Takie wrażenia po przeczytaniu książki znalazły się na kanale @boczaroweopowiastki

Jeśli szukacie, wciągającej książki fantasy, wciągającej, bawiącej i jeśli Wiedźmin czy Baldur Gate są dla Was bliskie, to warto się skusić na tę powieść Eweliny. Jest to jej debiut i o ile wiem, to nie jest jej ostatnie słowo.
Może ktoś z Was już czytał Rytuał Krwi i podobnie jak ja już tęskni za Evi’deth czy Demonikiem, a może są i takie, które zapałają miłością do ofiary rycerstwa Sir Patricia :).
To fantasy pokazujące, że kobiety powinni częściej gościć na kanwach fantasy :)”

Recenzja od @bujakova_czyta

Przesyłam recenzję z profilu @bujakova_czyta

Pierwszy raz czytałam o drowach. Tajemniczych mrocznych elfach o ciemnej skórze i hardym usposobieniu. Taka jest również Evi’ Deth. Jej siłą napędową jest zemsta – po znalezieniu zamordowanego partnera w ich dotychczasowym schronieniu postanawia odnaleźć jego oprawców i zadać dużo, duuużo bólu. A potem zabić. Jednak plan nie okazuje się tak prosty w realizacji, a jego droga do spełnienia jest bardzo kręta. I usłana przeróżnymi osobami, które Evi pozna przy okazji. Moje serce w szczególności skradł demon Demi, który w teorii miał pomagać Evi. A w praktyce różnie to bywało. 😉 

Bardzo lubię czytać debiuty i ten również mnie nie zawiódł. Ogromny plus za wygląd i wydanie – uwielbiam grafiki w książkach, a tutaj były w dodatku kolorowe! Nie przeszkadza mi to, że w ich generowaniu wykorzystano AI. Wręcz przeciwnie  – to pokazuje, jak sztuczna inteligencja może być wykorzystana w kreatywny sposób do ozdobienia dzieła człowieka. 

Podoba mi się również to, jaką przemianę przeszła Evi w książce. Z zimnej, oschłej i zdecydowanie bezuczuciowej osoby powoli zaczęła przejawiać bardziej ludzkie emocje. Okazywać sympatię, litość, pomoc. Do tego również fajnie sprawdził się zabieg wtrącania w tekście bezpośrednich zwrotów do czytelnika. Coś takiego widziałam chyba po raz pierwszy, ale jest całkiem ciekawy pomysł. Trochę przypomina to czytanie bloga lub pamiętnika. 
Na pewno chętnie przeczytam zapowiadane dwa kolejne tomy, by dowiedzieć się, jak potoczyło się życie Evi i czy znalazła ostatecznie w swoim życiu coś (albo kogoś) więcej niż tylko zemstę. 😉

Recenzja od @love_ksiazkowe

Bardzo udana współpraca z Aleksandrą Gustaw z kanału @love_ksiazkowe 💙

Evi’deth początkowo wywołała we mnie mieszane uczucia. Myślałam, że będzie wykreowana na niezniszczalną postać, której nikt nie pokona. Jakie było moje zdziwienie, kiedy okazało się inaczej. @ewelyyyna , wielkie brawa za to! Okazuje się, że nasza drowka popełnia błędy i pomimo tego, że jest silną bohaterką, nie jest wcale niepokonana. Moją ulubioną postacią był natomiast Demi, który jest zaczarowaną jaszczurką, idealnym dopełnieniem całej historii.

Akcja pędzi. Tutaj nie ma mowy o nudzie. Mamy sporo tajemnic, co dodawało uroku całej historii. Może nie wszystko było tutaj idealne, jednak ja podczas czytania bawiłam się wyśmienicie. Już nie mogę doczekać się, kiedy będę mogła przeczytać więcej!

Ogromnie polecam wam tę fantastyczną książkę! Widać, że autorka ma mnóstwo pomysłów w głowie, których nie boi przelać się na papier. To taki mały powiew świeżości przy tych wszystkich erotykach, które ostatnio zalewają polski rynek.

Recenzja od @medusasreading

Fragment recenzji od @medusasreading

(…) jak Draco został zabity, otóż znaliśmy go 2 strony siec nie płakałam XD, a w sumie sama Evi nie przeżywała nawet jego śmierci. Ale to może akurat przez to, że jest dworka i nie odczuwa emocji tak jak człowiek? No nie wiem.


” Sama Evi też ma taki vibe bitch-queen.” 🤣🤣🤣

Recenzja od @klaudjaaa95

Link do recenzji od @klaudjaaa95 i cytat:

Jest to pierwsza powieść, w której spotkałam się z komentarzami bohaterki kierowanymi do czytelnika, spodobało mi się to.
Każda z postaci wyróżniała się swoją różnorodnością, podkreślone zostały inne cechy charakteru czy umiejętności przypisane danej rasie.
Cieszę się, że zapowiadają się kolejne części przygód drówki, zakończenie pierwszego tomu wzbudza niesamowitą ciekawość co wydarzy się dalej ✨
.”

Recenzja od @ksiazki_kawa_i_kwiatki

Podrzucam link do kolejnej recenzji, tym razem z kanału @ksiazki_kawa_i_kwiatki.

Fragmenty:
Interesujące element powieści stanowią ilustracje generowane przez sztuczną inteligencję, które urozmaicają czytanie i dodają nowego wymiaru wizualnego opowieści. Dodatkowo, różnorodność postaci i ich cech charakteru sprawia, że świat przedstawiony przez autorkę staje się bardziej realny i fascynujący.”

Rytuał krwi to książka, która przyciąga uwagę czytelnika od pierwszej strony i nie pozwala mu oderwać się od lektury aż do samego końca. Opowieść o poszukiwaniu zemsty, przyjaźni, magii i odkrywaniu własnej tożsamości zachęca do refleksji nad tematami uniwersalnymi i aktualnymi.

Recenzja od @zaczytana_herbata 🍵

Podrzucam link do recenzji od @zaczytana_herbata.

Fragment:
Niezmiernie cieszę się, że miałam możliwość poznania tej historii, ponieważ podczas czytania bawiłam się znakomicie. Autorka w bardzo fajny sposób przedstawiła losy bohaterów, nie dając nam czasu na odpoczynek.